Pn–Pt 9:00–17:00 · +48 504 500 007 info@ctr.pl
Zaloguj Ulubione Porównaj
◆ Inteligentne Funkcje i Oprogramowanie · 6 min czytania · 21 sierpnia 2024

GV-NVR po zakończeniu wsparcia: co robić z działającą instalacją

GV-NVR GeoVision po 31 grudnia 2025: co realnie oznacza koniec wsparcia, limit 32 kanałów, licencje na kamery innych producentów i jak podejść do migracji na GV-VMS V20.

GV-NVR po zakończeniu wsparcia: co robić z działającą instalacją

GV-NVR GeoVision ciągle siedzi na sporej liczbie serwerów w sklepach, biurach i magazynach. Działa, nagrywa, nikt go nie rusza od lat. Problem w tym, że producent zamknął temat: wszystkie usługi i wsparcie dla serii GV-NVR zakończyły się 31 grudnia 2025 roku. Nowych wdrożeń na tym nie robimy. Z istniejącymi trzeba się obchodzić ostrożnie, bo każda „mała zmiana” może się skończyć czarnym ekranem.

Co koniec wsparcia zmienia w praktyce

Dokument producenta GV-NVR Series: Support Status and Upgrade Path mówi wprost: koniec wsparcia to 31 grudnia 2025 roku, a sama architektura programu ogranicza zgodność z nowszym sprzętem. Do dalszego rozwoju GeoVision wskazuje GV-VMS V20.

Czy trzeba wyłączać działający system? Nie. Nagrywa — niech nagrywa. Klientowi, który dzwoni z pytaniem „czy mam to wyrzucić”, odpowiadam zwykle: jeszcze nie, ale od dziś nic tam nie zmieniamy bez sprawdzenia.

A lista rzeczy, które ludzie „tylko szybko” robią i potem dzwonią do serwisu, jest krótka i powtarzalna:

  • wymiana padniętej kamery na nowszy model,
  • dołożenie kamer,
  • aktualizacja Windows (najczęściej ta, którą system zrobił sam w nocy),
  • przeniesienie programu na nowy komputer,
  • instalacja nowszej wersji oprogramowania, bo „była w internecie”,
  • przejście na inny VMS przy założeniu, że licencja się przeniesie.

Ten ostatni punkt jest szczególnie zdradliwy. Komunikat producenta nie potwierdza ani automatycznej migracji licencji do GV-VMS V20, ani tego, że obecny serwer w ogóle to udźwignie. Dopóki ktoś tego nie sprawdzi na konkretnej maszynie, zakładam, że nie.

Ile kanałów naprawdę obsłuży GV-NVR

Oficjalna karta GV-NVR podaje limit 32 kanałów IP. I tu pierwsza pułapka: 32 to sufit programu, a nie liczba kanałów, którą masz w licencji. Widziałem instalacje, gdzie ktoś dokupił cztery kamery, wpiął je w switch i dziwił się, że program ich nie chce. Licencja była na 16.

Druga pułapka to kamery innych producentów. GV-NVR też obsłuży ich do 32, ale każda wymaga dodatkowej licencji. Samo zainstalowanie programu nie daje nic poza możliwością podłączenia własnych kamer GeoVision w ramach posiadanych kanałów.

No i kompresja. Producent potwierdza dekodowanie H.265 z użyciem GPU i CPU, żeby wycisnąć więcej klatek łącznie. Tyle. Nie ma tam H.265+ ani żadnych procentowych oszczędności dysku, mimo że w opisach handlowych takie rzeczy krążą. Jeśli ktoś planuje rejestrację pod H.265+ na starym GV-NVR — nie ma na to potwierdzenia.

Warto też rozróżnić dwie rzeczy, które klienci mylą nagminnie. Kamera IP wysyła obraz przez sieć — to prawda dla każdej kamery IP. Ale to, że program „widzi” kamerę w sieci, nie oznacza, że rozpozna jej model, sposób komunikacji i funkcje w konkretnej wersji firmware. Zgodność sieciowa i zgodność z VMS-em to dwa różne tematy.

ONVIF nie załatwia sprawy

ONVIF ujednolica interfejsy między urządzeniami a oprogramowaniem, i to jest wygodne. Tylko że naklejka ONVIF na pudełku nie mówi, jaki profil kamera obsługuje ani czy ten profil dogada się z twoją wersją GV-NVR i danym firmware. Przy platformie, której nikt już nie aktualizuje, każdą taką parę kamera–program traktuję jako niesprawdzoną, dopóki nie zobaczę obrazu na ekranie.

Co sprawdzić, zanim kupisz licencję albo kamerę

Zanim wydasz pieniądze na rozszerzenie albo wepniesz nowe urządzenie, spisz sobie:

  1. dokładną wersję GV-NVR na serwerze (nie „chyba ósemka”, tylko z okna „O programie”);
  2. liczbę kanałów w licencji;
  3. producenta i model każdej kamery, także tych „tymczasowych”;
  4. firmware kamer;
  5. wersję Windows;
  6. czy komputer w ogóle pasuje do planowanej konfiguracji;
  7. które kamery są od innych producentów i wymagają dokupienia licencji;
  8. czy migracja do GV-VMS V20 jest w tym przypadku realna.

Bez tej listy nie da się odpowiedzieć na pytanie „czy to zadziała”. Z listą — przynajmniej wiadomo, o co pytać dostawcę. Aktualne licencje i systemy VMS porównasz w kategorii oprogramowanie IP, ale i tam patrz na platformę, wersję programu, liczbę kanałów i listę zgodnych urządzeń, a nie tylko na nazwę.

Produkty EOL w ofercie — tylko do łatania istniejących systemów

W CTR nadal są karty starszych produktów GeoVision z oznaczeniem EOL. Status „Dostępny” albo „Wyprzedaż” oznacza dokładnie tyle, że towar leży na półce. Nie oznacza wsparcia producenta i nie oznacza, że to dobry pomysł do nowej instalacji.

GeoVision GV-NVR-16

GeoVision GV-NVR-16 to program do komputerowego zapisu obrazu i dźwięku z maksymalnie 16 kamer IP, bez karty DVR, na zwykłym komputerze albo laptopie z Windows. Typowe zastosowanie: mały sklep, biuro, magazyn.

Produkt jest EOL. Bierz go wyłącznie wtedy, gdy masz działający GV-NVR i potrzebujesz uzupełnić istniejący system — i tak dopiero po potwierdzeniu zgodności konkretnej kamery, wersji GV-NVR i Windows. Jedna uwaga do karty produktu: parametry sprzętowe, które tam widać, dotyczą gotowego komputera, a opis dotyczy oprogramowania. Nie dobieraj po nich niczego.

GeoVision GV-VMS-4

GeoVision GV-VMS-4 to licencja na 4 kanały dla małej instalacji, pod Windows. Też EOL.

Tu jest jeszcze więcej niewiadomych. Karta nie podaje, której wersji GV-VMS dotyczy licencja, więc nie wiadomo, czy ma cokolwiek wspólnego z GV-VMS V20. I żeby było jasne: to nie jest ścieżka aktualizacji z GV-NVR. GV-NVR i GV-VMS to dwie różne platformy, a łączenie GV-VMS-4 z GV-NVR-16 bez osobnego potwierdzenia to proszenie się o kłopoty.

Jak to wygląda przy 16 kamerach

Weźmy typową sytuację: system z 16 kamerami IP, część od GeoVision, część od innych producentów, dorzucana przez lata przy okazji awarii.

Fakt, że GV-NVR obsługuje 32 kanały, nie mówi nic o tym, czy po wymianie dwóch kamer wszystko wstanie. Najpierw sprawdzam licencję — ile kanałów jest aktywnych i czy kamery obcych producentów mają swoje dodatkowe licencje. Zaskakująco często okazuje się, że któraś z nich działała tylko dlatego, że ktoś kiedyś wpiął ją w miejsce kamery GeoVision i nikt nie zauważył.

Potem modele, firmware, Windows, wersja GV-NVR. Dopiero z tym w ręku da się uczciwie zestawić dwie opcje: utrzymywać dalej z ryzykiem, że kolejna wymiana kamery się nie uda, albo zaplanować migrację do GV-VMS V20. Ile z licencji da się przenieść i czy stary serwer zostanie — to wymaga osobnego potwierdzenia, i nie obiecuję klientowi niczego, zanim tego nie mam na piśmie.

Założenia, które kończą się serwisem

  • „Zrobimy 64 kanały na jednym GV-NVR.” Limit to 32. Koniec dyskusji.
  • „Jest w sklepie, więc jest wspierany.” Nie. Produkt może być dostępny i jednocześnie EOL.
  • „To kamera IP, więc zadziała.” Model, firmware, wersja programu, licencja — cztery rzeczy do sprawdzenia, nie jedna.
  • „H.265 to to samo co H.265+.” Dokumentacja potwierdza dekodowanie H.265 przez GPU i CPU. O H.265+ milczy.
  • „Nazwa podobna, licencja pasuje.” GV-NVR i GV-VMS to różne platformy. Zgodność opisanych tu produktów nie została potwierdzona.
  • „Zaktualizujemy Windows w niedzielę, w poniedziałek się zobaczy.” Przy niepotwierdzonej konfiguracji każdą zmianę testuję poza systemem produkcyjnym. Wiem, że to wydłuża robotę. Wiem też, jak wygląda poniedziałek po nieudanej aktualizacji.

Utrzymywać czy migrować

Jeśli GV-NVR działa, decyzję podejmuje się na podstawie stanu tej jednej konkretnej instalacji: jakie licencje, jaka wersja, jakie kamery, czy da się to bezpiecznie obsługiwać bez wsparcia producenta. Liczba kamer sama w sobie nic nie rozstrzyga.

Przy rozbudowie przejrzyj aktualne oprogramowanie do monitoringu IP i skonsultuj z CTR zgodność kamer, serwera i licencji, zanim cokolwiek zamówisz. Wtedy wyjdzie, czy warto jeszcze ciągnąć GV-NVR, czy lepiej zaplanować migrację na spokojnie — zamiast robić ją w trybie awaryjnym, kiedy coś już przestanie działać.

Dalej z bazy wiedzy

Powiązane artykuły