Klient dzwoni: „Mamy GeoVision, stary, chcemy nowy”. I zwykle pierwsze, co pada, to pytanie o cenę licencji. Moim zdaniem to zły punkt startu. Zanim ktokolwiek cokolwiek kupi, trzeba wiedzieć, jaka dokładnie wersja programu chodzi na tym komputerze, co jest do niego podpięte i czy ktoś w ogóle potrzebuje starych nagrań. Dopiero z tą wiedzą da się powiedzieć, czy to będzie przejście na GV-VMS V20, wymiana kilku kamer, czy jednak budowa od zera.
„Da się po prostu zaktualizować?”
Krótka odpowiedź: nie ma potwierdzonej, uniwersalnej ścieżki migracji z GV 8.1 do GV-VMS V20. Nie zakładam więc — i nikomu nie radzę zakładać — że nowa wersja sama z siebie zachowa konfigurację, odczyta stare nagrania, obsłuży dawne karty przechwytujące, przyjmie stare licencje i utrzyma wszystkie funkcje podłączonych kamer. Każdy z tych punktów to osobne pytanie i każdy trzeba sprawdzić dla konkretnej instalacji.
Historia produktu przydaje się do identyfikacji („aha, to jeszcze era 8.1”), ale decyzji się na niej nie oprze. Szczególnie w systemach dobudowywanych latami, gdzie obok GeoVision wisi już kilka kamer innych marek dorzuconych przy okazji remontu.
Audyt, czyli spisz to, co masz
Nudne, ale nie do przeskoczenia. Spisuję wersję programu, licencje, kamery z modelami, rejestratory i to, do czego klient faktycznie używa nagrań. Jeśli instalacja jest mieszana, sprzęt GeoVision i obce marki idą na osobne listy — bo dalej będą inaczej licencjonowane i inaczej weryfikowane.
Drugi krok to rozmowa o funkcjach. Tu często wychodzi rozjazd oczekiwań. Klasyfikacja ludzi i pojazdów to nie identyfikacja konkretnej osoby, choć w rozmowie handlowej często zlewa się to w jedno. Podobnie fakt, że kamera „się wyświetla” w VMS, nie oznacza, że VMS odbierze z niej zdarzenia, ustawienia i analitykę.
Dlatego przed migracją zbieram potwierdzenie zgodności dla dokładnych modeli i wersji oprogramowania. Bez tego zakres modernizacji to zgadywanie.
Kanały i licencje w GV-VMS V20
Według dokumentacji GV-VMS V20 program obsługuje do 256 kanałów IP, z czego do 64 kanałów urządzeń GV-IP bez opłat. Reszta wymaga licencji. Osobno licencjonowane są urządzenia IP innych producentów oraz UA-HD DVR, a pełna funkcjonalność AI wymaga AI License.
Dwie uwagi z praktyki.
Po pierwsze, tych zasad nie przenoszę na starsze wersje programu ani na licencje, których karta nie mówi wprost, do jakiej wersji GV-VMS pasują. Widziałem próby „przepisania” starej licencji na nową platformę i kończyło się to telefonem do dystrybutora.
Po drugie, limit 256 kanałów to limit programu, nie projekt. Architekturę i tak dobiera się pod obiekt. Licencje kanałowe, rozszerzenia i moduły zarządzające znajdziesz w kategorii oprogramowanie do monitoringu IP.
ONVIF to nie gwarancja
ONVIF standaryzuje interfejsy urządzeń IP i to jest dobre. Ale napis „ONVIF” na pudełku nie oznacza, że każda funkcja tej kamery zadziała w tym konkretnym VMS. Liczy się profil, wersja programu i firmware kamery. A przy starych licencjach — tym bardziej.
Zanim wpiszę kamerę do projektu, sprawdzam, czy da się ją dodać do wybranej wersji VMS, czy przychodzi obraz i wymagane zdarzenia, czy działa analityka (jeśli ma być używana) i na jakich zasadach licencjonuje się urządzenie obcej marki. Ogólna informacja „współpracuje z GeoVision VMS” nie mówi, z którymi wersjami.
Dwa produkty ze statusem EOL — do czego się nadają, a do czego nie
Obydwa poniżej są w sklepie widoczne jako dostępne, ale mają oznaczenie EOL. Nie polecam ich do nowej instalacji. Pokazuję je, bo dobrze ilustrują, co trzeba sprawdzać przy dokładaniu czegoś do istniejącego systemu.
GeoVision GV-VMS-4
GeoVision GV-VMS-4 to licencja do komputerowej rejestracji i zarządzania obrazem z kamer IP: 4 kanały, licencjonowanie na 4 kanały, Windows. Tyle karta produktu.
Karta nie mówi jednak, której wersji GV-VMS licencja dotyczy. I to jest właśnie ten przypadek z poprzedniej sekcji — nie utożsamiam jej z licencjonowaniem GV-VMS V20 i nie buduję na jej podstawie całej platformy. Produkt ma status EOL.
GeoVision GV-GBLN4800
GeoVision GV-GBLN4800 to bullet do wejść, posesji i parkingów: 4 Mpix (2688 × 1520) przy 30 kl./s, doświetlenie Smart Warm LED do 30 metrów, zasilanie PoE IEEE 802.3af albo 12 V DC.
Opis wymienia obiektywy 2.8 mm i 3.6 mm, ale nie precyzuje, który wariant kryje się pod tą pozycją. To klasyczna pułapka — zamawiasz, przychodzi, a pole widzenia nie takie. Obiektyw potwierdzam przed zamówieniem, zawsze.
Z dokumentacji producenta GV-GBLN4800: minimalne oświetlenie 0.0001 lux i klasyfikacja ludzi i pojazdów. Producent sam zastrzega, że AI-ISP może nie działać zgodnie z oczekiwaniami w całkowitej ciemności i zaleca montaż na zewnątrz, gdzie jest choć odrobina światła zastanego. Czyli: nie wieszamy jej w ciemnym magazynie licząc, że „ma 0.0001 lux, to sobie poradzi”.
Na CTR.pl kamera ma status EOL. Nie potwierdzono też jej zgodności z licencją GV-VMS-4, więc nie traktuj tej pary jako gotowego zestawu.
Rachunek kanałów na przykładzie
Załóżmy projekt: 64 zgodne urządzenia GV-IP plus 4 kamery IP innego producenta, razem 68 kanałów.
Mieści się w limicie 256 dla GV-VMS V20. Do 64 kanałów GV-IP może iść bez opłat, a 4 obce kamery potrzebują osobnych licencji. Jeśli ma działać pełna analityka, dochodzi AI License.
To jest tylko rachunek licencyjny na kartce. Zgodność modeli, obsługiwane funkcje i architektura — nadal do sprawdzenia przed wdrożeniem.
Kolejność, która oszczędza nerwów
- Ustal wersję obecnego systemu i posiadane licencje.
- Spisz kamery i pozostałe urządzenia, z modelami.
- Określ funkcje, które muszą zostać po zmianie.
- Zweryfikuj każdy model z docelową wersją GV-VMS.
- Policz kanały wymagające dodatkowych licencji.
- Sprawdź obraz, zdarzenia i analitykę na próbie, zanim przełączysz całość.
- Dopiero wtedy decyduj: aktualizacja, częściowa wymiana czy nowy system.
Nie opieraj projektu na nazwie marki, napisie ONVIF ani na tym, że sklep pokazuje „dostępny”. Status EOL, wersja licencji i zgodność funkcjonalna to trzy różne rzeczy i każda może cię zaskoczyć osobno.
Jeśli planujesz modernizację GeoVision GV 8.1, zajrzyj do katalogu produktów GeoVision albo skontaktuj się z CTR — zweryfikujemy licencje i urządzenia pod konkretną instalację.