Z GeoVision jest tak, że sprzęt zwykle nie zawodzi. Zawodzi planowanie. Ktoś kupuje kamery, bo „ładnie wyglądają w karcie”, potem dokłada licencję, a na końcu okazuje się, że wersja VMS nie widzi połowy urządzeń albo brakuje kanałów na dwie ostatnie kamery. Ten tekst jest o tym, jak tego uniknąć — przy nowej instalacji i przy dokładaniu kamer do działającego systemu.
Zacznij od obiektu, nie od kamery
Pierwsze pytanie brzmi: co ma być widać i o jakiej porze. Wejście do budynku, parking i nieoświetlony teren za halą to trzy różne zadania i trzy różne kamery, chociaż wszystkie mogą mieć w nazwie „4 Mpix”.
Zanim zajrzysz do katalogu, spisz sobie:
- ile kamer potrzebujesz teraz i ile dojdzie za rok czy dwa (zawsze dochodzą);
- gdzie fizycznie zawisną i czy jest tam zasilanie, czy jedziesz na PoE;
- jak wygląda scena w dzień i w nocy — nie w karcie, tylko na miejscu;
- kto i skąd ma mieć podgląd zdalny;
- jak ma działać nagrywanie, odtwarzanie i alarmy;
- czy klient naprawdę chce analityki i rozpoznawania twarzy, czy tylko o tym słyszał;
- czy w systemie będą też kamery innych producentów.
Ostatni punkt ludzie pomijają najczęściej, a on decyduje o licencjach. Do tego wrócę.
Kamera IP to nie tylko optyka i przetwornik. Skoro obraz idzie przez sieć, projekt obejmuje switche, zasilanie, stację rejestrującą i licencje. Każdy z tych elementów potrafi stać się wąskim gardłem.
Trzy rzeczy, które trzeba rozdzielić
Monitoring GeoVision składa się z kamer, platformy GV-VMS, licencji, urządzeń sieciowych i akcesoriów — wszystko to jest w katalogu marki GeoVision. W głowie rozdzielaj jednak trzy warstwy:
- Kamera — pozyskuje obraz. Rozdzielczość, obiektyw, oświetlenie, zasilanie.
- GV-VMS — centralny podgląd, nagrywanie, zarządzanie materiałem.
- Licencja — mówi, ile kanałów i jakie funkcje wolno uruchomić w danej wersji oprogramowania.
To, że wszystko ma logo GeoVision, nie znaczy, że działa razem. Widziałem systemy, w których kamera była jak najbardziej „GeoVision”, ale wersja VMS na stacji już jej nie obsługiwała. Sprawdzaj wersję oprogramowania, typ licencji i listę obsługiwanych urządzeń — za każdym razem, nie tylko przy pierwszej instalacji.
Limity GV-VMS: czytaj dokumentację wersji, nie forum
Najwięcej mitów krąży wokół liczby kamer. Ktoś pamięta z dawnych czasów limit 32 albo 64 kamer i powtarza to jako regułę. Dla obecnego GV-VMS to nieaktualne.
Według dokumentacji GV-VMS V20 platforma obsługuje do 256 kanałów IP, z czego do 64 kanałów urządzeń GV-IP jest bezpłatnych. Powyżej — licencje. Osobne licencje są potrzebne również dla urządzeń IP innych producentów oraz dla UA-HD DVR. I to jest właśnie ten punkt z listy wyżej: jeśli w systemie ma zostać kilka kamer od innego producenta, one nie wchodzą w darmową pulę. Trzeba to policzyć przed zakupem, a nie po pierwszym uruchomieniu.
Sam V20 jest pojemny. Rejestruje z urządzeń GeoVision i innych producentów, obsługuje kamery ONVIF, daje dostęp przez GV-Eye i przeglądarkę. Ma wbudowane rozpoznawanie twarzy, ale pełne AI wymaga AI License. Nie obiecuj więc klientowi analityki, dopóki nie wiesz, jaki wariant licencyjny kupuje.
Przy wyborze oprogramowania IP zestaw sobie: wersję platformy, liczbę i producentów kamer, liczbę licencjonowanych kanałów, potrzebne funkcje AI oraz system operacyjny i sprzęt stacji. Brzmi banalnie, a jednak większość problemów, które widziałem, wynikała z pominięcia jednego z tych punktów.
„Full Color” to nie magia
Napis „Full Color” na kamerze nie oznacza kolorowego obrazu w absolutnej ciemności. Oznacza, że przy odrobinie światła kamera pociągnie kolor tam, gdzie zwykła przełączyłaby się w tryb czarno-biały.
Sam producent jest tu uczciwy. Dla GV-GBLN4800 podaje minimalne oświetlenie 0,0001 lx i zasięg Smart Warm LED do 30 m, ale zastrzega, że AI-ISP może nie działać zgodnie z oczekiwaniami w całkowicie ciemnym otoczeniu, i zaleca montaż na zewnątrz tam, gdzie jest przynajmniej minimalne światło zastane.
Moja praktyka: przed montażem docelowym powieś kamerę prowizorycznie i obejrzyj obraz w nocy. Latarnia za rogiem, drzewo w kadrze, odbicie od jasnej elewacji — to wszystko zmienia scenę bardziej niż różnica w katalogowych luksach. Deklarowany zasięg oświetlacza to punkt wyjścia, nie wynik.
Produkty z katalogu CTR — z zastrzeżeniem EOL
Dwie pozycje poniżej są w katalogu CTR, ale obie mają oznaczenie „Typ produktu EOL” i „Wyprzedaż”. Nie polecam ich bezwarunkowo do nowej instalacji, a ich wzajemna zgodność nie została potwierdzona. Piszę o nich, bo do rozbudowy istniejącego systemu albo wymiany padniętej kamery nadal mogą mieć sens — pod warunkiem, że sprawdzisz obsługę w swojej wersji VMS.
GeoVision GV-GBLN4800
Kamera GeoVision GV-GBLN4800 jest robiona pod zewnętrzne wejścia, parkingi i otoczenie budynków. Karta produktu podaje 4 Mpix (2688 × 1520 przy 30 kl./s), Smart Warm LED do 30 m, kompresję H.265, H.264 i MJPEG oraz zasilanie PoE IEEE 802.3af lub 12 V DC. Ten podwójny wariant zasilania to akurat wygodna rzecz przy modernizacjach, gdzie w połowie obiektu jest PoE, a w drugiej stary zasilacz.
Dwie rzeczy do wyjaśnienia przed zamówieniem: wariant obiektywu oferowanego egzemplarza (w dostępnych danych go nie ma, a od tego zależy, czy zobaczysz twarz przy bramie, czy tylko sylwetkę) oraz obsługa przez planowaną wersję VMS.
Licencja GeoVision GV-VMS-4
GeoVision GV-VMS-4 to licencja na 4 kanały do komputerowego systemu monitoringu, według karty CTR pod Windows, z nagrywaniem, podglądem na żywo, odtwarzaniem, alarmami i analizą wideo.
Problem: karta nie mówi, do której wersji GV-VMS jest ten klucz, ani czy zadziała z V20. Do tego EOL. Bez potwierdzenia wersji oprogramowania i listy obsługiwanych urządzeń nie kupuj — to dokładnie ten typ zakupu, po którym licencja leży w szufladzie.
Rezerwa kanałów, czyli rachunek, który każdy pomija
Załóżmy projekt na 4 kanały i licencję na 4 kanały.
4 kanały licencji − 4 kanały wykorzystane = 0 wolnych kanałów.
Nominalnie się zgadza. W praktyce to instalacja bez zapasu: pierwsza dodatkowa kamera oznacza kolejną licencję. A ten rachunek i tak nie rozstrzyga, czy licencja pasuje do konkretnej wersji GV-VMS i do wybranych kamer — to trzeba potwierdzić osobno, niezależnie od arytmetyki.
Lista kontrolna przed zamówieniem
- wersja GV-VMS i jej aktualne limity;
- liczba kanałów bezpłatnych i licencjonowanych;
- licencje dla kamer innych producentów;
- odpowiednia licencja AI, jeśli analityka jest w zakresie;
- zgodność modeli kamer z wybraną wersją VMS;
- zasilanie: PoE czy 12 V DC;
- warunki oświetlenia w każdym punkcie kamerowym — sprawdzone nocą;
- wariant obiektywu każdej kamery;
- status EOL urządzeń i licencji;
- rezerwa kanałów na rozbudowę.
Aktualne grupy urządzeń i licencji porównasz w katalogu GeoVision, a jeśli wersja produktu albo zgodność budzi wątpliwości, dopytaj w CTR przed złożeniem zamówienia. Parametry z karty to jedno; to, czy zestaw ruszy na konkretnym obiekcie, trzeba potwierdzić osobno.