Najczęstsze pytanie, jakie słyszę przy doborze rejestratora, brzmi: „ile kanałów?”. I to jest dobre pytanie, tylko że pierwsze z sześciu. Liczba kanałów mówi, ile kamer NVR w ogóle przyjmie. Nie mówi nic o tym, czy je udźwignie, czy pokaże jednocześnie na ścianie monitorów i ile dni nagrań zmieści na dyskach.

Od czego zacząć: od systemu, nie od kamery
Rejestrator NVR robi jedną rzecz: przyjmuje strumienie z kamer IP i zapisuje je na dyskach. Wszystko inne (podgląd, zdalny dostęp, analityka) jest dodatkiem do tej podstawowej roli. Dlatego dobór zaczynam od spisania całego systemu, a nie od karty pojedynczej kamery.
Na kartce (albo w arkuszu, jak kto woli) muszą się znaleźć:
- liczba kamer, czyli kanałów IP,
- bitrate każdej kamery przy docelowych ustawieniach, zsumowany,
- rozdzielczość kamer i to, ile obrazów naraz ktoś będzie chciał oglądać,
- kodek, jakim kamery faktycznie strumieniują,
- oczekiwany czas przechowywania nagrań,
- sposób zasilania kamer: z portów PoE rejestratora czy z osobnego urządzenia.
Dopiero z tym zestawem ma sens przeglądanie kategorii rejestratory NVR, gdzie obok siebie stoją wersje z PoE, bez PoE i modele wielodyskowe. Bez tej listy porównuje się cyfry z kart, a nie rejestratory.
Sześć parametrów, które trzeba czytać razem
To, co poniżej, wygląda jak prosta tabela. Haczyk jest w tym, że te wiersze nie działają osobno. Rejestrator może mieć wejść w sam raz, a pasma za mało. Albo pasma pod dostatkiem, ale dekodowania na tyle, że przy podglądzie w wysokiej rozdzielczości zobaczysz kilka okienek zamiast wszystkich.
| Kryterium | Co sprawdzam |
|---|---|
| Kanały IP | Czy planowana liczba strumieni mieści się w limicie |
| Pasmo wejściowe | Czy suma bitrate’ów wszystkich kamer nie przekracza wartości z karty |
| Dekodowanie | Ile kanałów i w jakiej rozdzielczości rejestrator pokaże jednocześnie |
| Kompresja | Czy NVR obsługuje kodek, którym strumieniują kamery |
| Archiwizacja | Ile dysków wejdzie i jaka jest maksymalna pojemność jednego |
| PoE | Czy kamery i urządzenie zasilające są ze sobą zgodne |
Najczęściej mylone są dwa pierwsze wiersze z trzecim. Kanały wejściowe to liczba kamer, które rejestrator nagra. Dekodowanie to liczba obrazów, które w danej rozdzielczości pokaże na monitorze w tym samym momencie. To dwa różne limity i producenci podają je osobno – z dobrego powodu.
PoE w rejestratorze czy osobny switch
NVR z portami PoE zasila kamery tą samą skrętką, którą przesyła obraz. Dla małych i średnich instalacji to wygoda: jedna skrzynka, jeden kabel do kamery, koniec.
Ale samo „PoE” na karcie nie oznacza, że każda kamera na tym porcie ruszy. Sprawdzam wymagania zasilania kamery i możliwości portu, za każdym razem, dla każdego modelu. Zbyt wiele razy widziałem kamerę, która się uruchamiała, restartowała i uruchamiała znowu, bo ktoś założył, że PoE to PoE.
Jeśli rejestrator portów PoE nie ma, zasilanie kamer trzeba rozwiązać poza nim. W większych systemach zresztą i tak częściej wybieram wersję bez PoE, bo topologia sieci dyktuje, gdzie stoją switche, a nie rejestrator. No i jeszcze jedno: porty PoE w NVR nie zwalniają z policzenia pasma. Kamera wpięta bezpośrednio do rejestratora zjada dokładnie tyle samo megabitów, co kamera wpięta przez switch.
Ile dni nagrań zmieści się na dyskach
To pytanie pada zaraz po liczbie kanałów, a odpowiedź „osiem zatok, to dużo” jest bezwartościowa. Retencja zależy od czterech rzeczy naraz: pojemności dysków, liczby kamer, bitrate’u ich strumieni i trybu nagrywania (ciągły czy z detekcji).
Liczę to zawsze tak samo: suma bitrate’ów wszystkich nagrywanych strumieni razy wymagany czas zapisu. Dopiero ten wynik porównuję z pojemnością dysków, które mogę zamontować w danym NVR. Kolejność jest ważna. Najpierw wynik, potem dobór rejestratora i dysków, nie odwrotnie.
Kodek ma tu spore znaczenie. H.265 (HEVC) powstał jako następca H.264 i przy tych samych ustawieniach z reguły oszczędza miejsce. Nie podam jednak procentów, bo różnica zależy od sceny: parking nocą i hala z ruchem wózków to dwa różne światy. Trzeba też pilnować, żeby kodek był obsługiwany po obu stronach – kamera nadaje w H.265, rejestrator musi go przyjąć.
Przykład: wielodyskowy NVR do większego obiektu
Do rozbudowanych instalacji z montażem w szafie Rack bierzemy między innymi Hikvision DS-9632NI-M8, bo ma 8 złączy SATA i nie trzeba kombinować z zewnętrznym magazynem, żeby uzyskać sensowną retencję. To model projektowy, nie odpowiednik małego rejestratora domowego.
Z karty CTR: 32 kanały IP, pasmo wejściowe 320 Mbps, 8 zatok na dyski do 16 TB każdy, kompresja H.265+, H.265, H.264+ i H.264.
Dekodowanie – i tu proszę czytać uważnie – wynosi do 2 kanałów przy 32 MP, 10 kanałów przy 8 MP, 20 kanałów przy 4 MP albo 40 kanałów przy 1080p. Czyli 32 kamery 8 MP rejestrator nagra, ale jednocześnie na monitorze pokaże 10 z nich w pełnej rozdzielczości. Jeśli klient chce widzieć wszystkie naraz, patrzy na nie w niższej rozdzielczości podglądu. To normalne, tylko trzeba to powiedzieć klientowi przed montażem, nie po.
Zgodność tego rejestratora z konkretnymi modelami kamer i dysków nie została potwierdzona. Sprawdzam ją osobno przed zamówieniem – i radzę to samo.
Jak to wygląda przy weryfikacji projektu
Powiedzmy, że projekt ma nie więcej niż 32 strumienie i wymaga urządzenia do szafy Rack. DS-9632NI-M8 przechodzi pierwsze sito, ale to dopiero początek.
Kolejno:
- sumuję bitrate ze wszystkich kamer i porównuję z 320 Mbps;
- zestawiam liczbę i rozdzielczość obrazów, które mają być widoczne jednocześnie, z limitami dekodowania;
- potwierdzam, że kamery strumieniują w kodeku, który rejestrator obsługuje;
- liczę pojemność z czasu przechowywania, bitrate’u, liczby kamer i trybu zapisu;
- sprawdzam zgodność konkretnych kamer i dysków z rejestratorem.
Jeśli klient nie umie podać czasu retencji ani nie ma ustalonych kamer, punkt 4 jest niemożliwy do wykonania. Wtedy nie kupujemy dysków „na oko”. Wracamy do klienta z pytaniami.
Błędy, które wychodzą dopiero przy rozbudowie
Najczęstszy: wybór po samej liczbie kanałów. Rejestrator „na 32 kamery” dostaje 32 kamery, a po roku nikt nie rozumie, czemu podgląd tnie, a archiwum kończy się po paru dniach.
Reszta listy z mojego doświadczenia:
- czytanie „maks. 16 TB na dysk” jako informacji, że dyski są w zestawie – nie są, kupuje się je osobno;
- założenie, że każda kamera IP zadziała z każdym NVR;
- pominięcie wymagań PoE, o czym pisałem wyżej;
- szacowanie retencji bez bitrate’u i trybu nagrywania;
- traktowanie obsługi H.265 jako gwarancji stałej oszczędności miejsca;
- dobieranie rejestratora według kryteriów sprzed lat: HD 720p, 25 kl./s i tylko H.264.
Ten ostatni punkt to typowa pułapka modernizacji. Ktoś ma starą specyfikację, wymienia kamery na nowe, a rejestrator dobiera tak, jakby nic się nie zmieniło. Zmieniło się wszystko: rozdzielczość, bitrate, kodek. Rejestrator dobiera się do systemu, który się buduje teraz.
Zanim klikniesz „zamów”
Lista kamer, ich strumienie, rozdzielczość podglądu, zasilanie, czas przechowywania. Z tym w ręku porównanie modeli w kategorii rejestratorów NVR zajmuje kwadrans, a bez tego jest zgadywaniem.
Jeśli parametry kamer, dysków albo sieci nie są jeszcze ustalone, lepiej skontaktować się z CTR i przegadać konfigurację przed zakupem niż wymieniać rejestrator po pół roku.