Pn–Pt 9:00–17:00 · +48 504 500 007 info@ctr.pl
Zaloguj Ulubione Porównaj
◆ Technologie i Sprzęt · 6 min czytania · 21 sierpnia 2024

Kamery przemysłowe Samsung: co dziś kupić pod tą nazwą

Samsung Techwin to dziś Hanwha Vision. Instalator podpowiada, jak dobrać kamerę IP do zadania, na czym wykładają się modernizacje i dlaczego PoE nie zawsze równa się PoE.

Kamery przemysłowe Samsung: co dziś kupić pod tą nazwą

Co jakiś czas dostaję zapytanie w stylu „mamy kamery przemysłowe Samsung, część padła, dobierzcie takie same”. I za każdym razem odpowiedź jest podobna: takich samych już nie ma, a to, co dziś sprzedaje się pod tą tradycją, nazywa się Hanwha Vision. Samsung Techwin to nazwa historyczna, którą zobaczysz na obudowach starszych kamer i w dokumentacji sprzed lat.

Sama nazwa niewiele jednak załatwia. Przy modernizacji dużo ważniejsze jest to, czy nowa kamera dogada się z rejestratorem, czy switch ją zasili i czy kadr będzie taki, jakiego klient naprawdę potrzebuje. O tym poniżej — z jednym konkretnym modelem jako przykładem.

Kamery przemysłowe Samsung

Samsung Techwin, Wisenet, Hanwha Vision — o czym w ogóle mówimy

W ofertach i na forach nadal krążą trzy określenia: Samsung Techwin, kamery Samsung i Wisenet. Wszystkie prowadzą do tego samego producenta, który wcześniej działał jako Hanwha Techwin, a obecnie jako Hanwha Vision. Potwierdza to strona marki Hanwha Vision w CTR.

Tylko że wspólny rodowód nie oznacza wspólnych funkcji. Widziałem oferty, w których ktoś wpisał „Wisenet” i założył, że każda kamera z tym logo ma taką samą analitykę, ten sam sposób zasilania i tak samo współpracuje z rejestratorem. Nie ma. Sprawdza się to dla konkretnego modelu, w konkretnej konfiguracji, i nie ma drogi na skróty.

Najpierw zadanie dla kamery, potem parametry

To jest miejsce, w którym najczęściej idzie coś nie tak. Klient przychodzi z rozdzielczością („chcemy 4K”), a nikt nie zadał pytania, co ta kamera ma właściwie pokazać. Ogólny podgląd placu to zupełnie inna kamera niż kadr, z którego trzeba odczytać tablicę albo rozpoznać twarz przy bramie.

Zanim otworzysz katalog, spisz sobie:

  • gdzie kamera wisi — wewnątrz czy na zewnątrz;
  • jak szeroki ma być kadr i z jakiej odległości obserwujesz;
  • jak wygląda światło w dzień i w nocy (lampy sodowe, LED, czy w ogóle nic);
  • czym ją zasilisz;
  • jakie zdarzenia ma wykrywać;
  • na jakim rejestratorze albo VMS to wyląduje;
  • jaka obudowa ma sens: tubowa, kopułkowa, PTZ, panoramiczna.

Dopiero z taką listą warto zaglądać do kategorii kamery IP, bo bez niej porównywanie kart katalogowych to zgadywanie.

Obiektyw i kadr

Rozdzielczość jest istotna, ale sama w sobie o niczym nie przesądza. 4K z niewłaściwą ogniskową da ci piękny, szeroki obraz, na którym człowiek przy ogrodzeniu ma kilka pikseli wzrostu. Ogniskowa musi odpowiadać szerokości sceny i odległości obserwacji — to jest pierwsza rzecz do sprawdzenia, przed wszystkim innym.

Noc i oświetlacz IR

Deklarowany zasięg IR mówi o tym, jak daleko świeci oświetlacz. Nie mówi, z jakiej odległości rozpoznasz osobę albo odczytasz tablicę. To dwie różne wielkości i mylenie ich jest chyba najczęstszym powodem rozczarowań po odbiorze. Kamera „widzi” na granicy zasięgu w tym sensie, że coś się tam rusza. Tyle.

Analityka i rejestrator

Kamera z AI w nazwie to nie to samo co działający system detekcji. Klasyfikację obiektów i reguły zdarzeń sprawdzasz w dokumentacji konkretnego modelu, a potem — osobno — sprawdzasz, czy planowany NVR lub VMS te zdarzenia odbierze, zapisze i pozwoli po nich wyszukiwać. Bywa, że kamera generuje zdarzenia, a rejestrator widzi z tego tylko zwykłą detekcję ruchu. Moim zdaniem kamerę, rejestrator, sieć i oprogramowanie trzeba dobierać jako jeden zestaw, a nie cztery niezależne zakupy.

Zasilanie — PoE to nie jedno PoE

Power over Ethernet dostarcza zasilanie tym samym przewodem, którym leci obraz. Wygodne, ale nie każdy port PoE zasili każdą kamerę i tu ludzie regularnie się wykładają.

Dobry przykład to XNO-9083R. Oficjalna dokumentacja Hanwha Vision podaje zasilanie PoE+ zgodne z IEEE 802.3at Class 4 albo 12 V DC. Maksymalny pobór przy PoE to 22,5 W, typowy 17,9 W.

A na karcie produktu w CTR opis zasilania jest inny. Przy takich rozbieżnościach przyjmuję zawsze wymagania producenta i wyjaśniam różnicę przed zamówieniem switcha, a nie po. Założenie, że zwykłe PoE IEEE 802.3af „jakoś pociągnie”, kończy się kamerą, która restartuje się po zmroku, kiedy załącza się grzałka i oświetlacz.

XNO-9083R — przykład kamery na parking

Zostańmy przy tym modelu, bo dobrze pokazuje, jak wygląda dobór w praktyce. Kamerę IP Hanwha Vision XNO-9083R biorę pod uwagę przy parkingach, terenach zewnętrznych i zakładach, bo ma silnikowy zoom 4,4–9,3 mm — kadr da się dostroić z poziomu ziemi, bez wchodzenia na drabinę po każdej korekcie.

Potwierdzone cechy modelu:

  • maksymalna rozdzielczość 3840 × 2160 pikseli (4K UHD);
  • zmiennoogniskowy obiektyw z napędem silnikowym, zakres 4,4–9,3 mm;
  • oświetlacz IR o deklarowanym zasięgu do 50 metrów.

Producent deklaruje klasyfikację osób, twarzy, pojazdów i tablic rejestracyjnych przez silnik AI oraz zdarzenia typu przekroczenie linii i zdarzenia w obszarze (wtargnięcie, wejście/wyjście).

Załóżmy, że zadanie brzmi: parking zewnętrzny, praca po zmroku, rozróżnianie podstawowych typów obiektów. Rejestrator i switch jeszcze nie wybrane, wymiarów sceny nikt nie zmierzył. Wtedy kolejność jest taka:

  1. Ustalasz punkt montażu i to, co ma być w kadrze.
  2. Sprawdzasz, czy zakres 4,4–9,3 mm pokryje wymagane pole obserwacji z tej wysokości.
  3. Oceniasz oświetlenie i — jak pisałem wyżej — nie mylisz 50 m zasięgu IR z odległością identyfikacji.
  4. Dobierasz rejestrator lub VMS i sprawdzasz, które zdarzenia AI faktycznie obsłuży.
  5. Zapewniasz port PoE+ z odpowiednim budżetem mocy albo zasilanie 12 V DC.
  6. Robisz próbę kadru i analityki na miejscu, zanim zamkniesz protokół.

Bez wymiarów sceny, wysokości montażu i wymagań co do szczegółowości nie da się uczciwie powiedzieć, czy ten model będzie właściwy. I żadna karta katalogowa tego za ciebie nie rozstrzygnie.

Jedno zastrzeżenie: to jest kamera, nie zestaw. Zgodność z konkretnym rejestratorem, switchem i oprogramowaniem nie została tutaj potwierdzona, a zasilanie PoE+ wymaga osobnej weryfikacji z powodów opisanych wyżej.

Czego nie robić przy modernizacji po Samsungu

Najgorszy scenariusz, jaki widuję: ktoś dobiera nową kamerę wyłącznie po tym, że stara miała napis Samsung Techwin. Nazwa producenta nie gwarantuje ani zgodności z istniejącym rejestratorem, ani tych samych funkcji.

Reszta typowych wpadek:

  • traktowanie 4K jako gwarancji czytelnego obrazu w każdych warunkach;
  • czytanie zasięgu IR jako odległości pewnej identyfikacji;
  • założenie, że cała seria ma te same funkcje AI;
  • oczekiwanie, że analityka kamery zadziała z dowolnym NVR lub VMS;
  • dobór zasilania bez sprawdzenia standardu PoE i poboru mocy;
  • uznanie komunikatu „dostępny” w sklepie za potwierdzenie, że produkt nie jest EOL — to dwie osobne rzeczy i przy modelach z długą historią sprawdzam status cyklu życia niezależnie od stanu magazynu.

No i jeszcze jedno: parametry starych konstrukcji analogowych — 700TVL, CCD, Sens-UP — nie przekładają się na ocenę współczesnych kamer IP. Porównywanie ich z dzisiejszymi kartami katalogowymi nie ma sensu.

Od starego oznaczenia do zamówienia

Jeśli masz przed sobą system opisany jako kamery przemysłowe Samsung, zacznij od inwentaryzacji: modele obecnych kamer, rejestrator, sposób zasilania i wymagania dla każdego kadru z osobna. Z tym zestawieniem porównujesz aktualną ofertę Hanwha Vision i dokumentację konkretnych modeli — nie ofertę „serii”, tylko modeli.

Przegląd możesz zacząć od kategorii kamer IP w CTR. A jeśli optyka, zasilanie albo zgodność z rejestratorem budzą wątpliwości, lepiej omówić to z CTR przed zamówieniem niż po rozpakowaniu kartonów.

Dalej z bazy wiedzy

Powiązane artykuły